Skarpa Warszawska Nr 9 (209) wrzesień 2026
Data premiery
Liczba stron
ISBN
Rok wydania
ZANIM OBEJRZYMY NOWĄ EKRANIZACJĘ LALKI
Tej jesieni Warszawa znów stanie się miastem Stanisława Wokulskiego. I to dwukrotnie. 16 września na Netflixie zadebiutuje serialowa Lalka w reżyserii Pawła Maślony, a zaledwie dwa tygodnie później, 30 września, do kin trafi wielka ekranizacja powieści Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego. Zanim jednak zobaczymy, jak twórcy obu produkcji wyobrażają sobie Warszawę Wokulskiego, proponuję Państwu coś innego – spróbujmy zobaczyć ją taką, jaka była naprawdę.
Bo Lalka jest nie tylko historią wielkiej, nieszczęśliwej miłości. To jedna z najbardziej warszawskich powieści, jakie kiedykolwiek napisano. Jej akcja rozgrywa się przede wszystkim w latach 1878–1879, a Prus prowadzi swoich bohaterów przez Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Aleje Ujazdowskie, Powiśle, Ogród Saski czy okolice toru wyścigowego. Pokazuje miasto arystokracji i kupców, inteligencji, Żydów i najbiedniejszych mieszkańców. Warszawa nie jest tu dekoracją. Żyje, zmienia się i właściwie sama staje się jednym z bohaterów powieści.
I właśnie do tej Warszawy zapraszamy w najnowszym numerze „Skarpy Warszawskiej". Zaglądamy na Powiśle, do owego „chorego" i „dzikiego" kąta, który tak mocno poruszał Wokulskiego, ale pytamy też, czy jego ponury obraz odpowiadał rzeczywistości. Spacerujemy po Ogrodzie Saskim – ówczesnym letnim salonie miasta, pełnym spacerowiczów, kawiarni, lodów, muzyki i rozrywek. Przyglądamy się Krakowskiemu Przedmieściu, sklepom, ulicom i miejscom, które znał Prus i którymi mogli przechadzać się Wokulski oraz Rzecki. Przypominamy też Warszawę wielkich przemian – miasto Starynkiewicza, wodociągów, kanalizacji, nowych nawierzchni i rozwijającej się komunikacji.
Prus znał Warszawę znakomicie. Obserwował ją przez ponad czterdzieści lat, dostrzegając nie tylko kamienice i ulice, lecz przede wszystkim ludzi – bogatych i biednych, wygranych i przegranych, tych z salonów i tych z warszawskiego bruku. Za chwilę zobaczymy dwie nowe Warszawy Lalki – tę stworzoną przez Pawła Maślonę i tę wykreowaną przez Macieja Kawalskiego. Zanim jednak uruchomimy Netflixa, a potem zgasną światła w kinie, warto poznać tę trzecią – prawdziwą Warszawę Wokulskiego.
I właśnie do niej zapraszam Państwa w tym numerze „Skarpy Warszawskiej".
Z wyrazami szacunku,
Rafał Bielski
Redaktor naczelny

