Chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że każdy turysta czy ktokolwiek podróżujący przez Warszawę musi zahaczyć o Aleje Jerozolimskie. Wcale nie dlatego, że ulica ta jest sama w sobie jakąś ogromną atrakcją turystyczną. Ale przecież tędy właśnie wiedzie trasa autobusu przywożącego ludzi z lotniska, tu wysiadają pasażerowie pociągów, stoi tu kilka hoteli, w których zatrzymują się przybysze, i wreszcie tu najczęściej ustawiają się zagraniczni goście, żeby zrobić sobie zdjęcie na tle PKiN...

więcej

WRZEŚNIOWY numer "Skarpy Warszawskiej"

WIZYTÓWKA WARSZAWY?

Chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że każdy turysta czy ktokolwiek podróżujący przez Warszawę musi zahaczyć o Aleje Jerozolimskie. Wcale nie dlatego, że ulica ta jest sama w sobie jakąś ogromną atrakcją turystyczną. Ale przecież tędy właśnie wiedzie trasa autobusu przywożącego ludzi z lotniska, tu wysiadają pasażerowie pociągów, stoi tu kilka hoteli, w których zatrzymują się przybysze, i wreszcie tu najczęściej ustawiają się zagraniczni goście, żeby zrobić sobie zdjęcie na tle Pałacu Kultury. Śmiało można więc stwierdzić, że Aleje Jerozolimskie powinny być wizytówką stolicy. Czy jednak są? Jakie wystawiają miastu świadectwo?

Już przed wojną, choć miały wówczas niewątpliwie wielkomiejski charakter, Aleje Jerozolimskie potrafiły zrobić przygnębiające wrażenie na podróżnych wychodzących z budynku Dworca Głównego, o czym w swoim artykule wspomina Piotr Wierzbicki. O tym, jakie zmiany zachodziły przy tej ulicy w ciągu dwustu lat jej istnienia, można przeczytać w tekście Grzegorza Miki. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, profesor Jakub Lewicki w rozmowie ze „Skarpą Warszawską" podkreśla, że niektórych – nieodwracalnych już – przekształceń dokonano zupełnie niepotrzebnie. A Daniel Nalazek przypomina, że Aleje Jerozolimskie to nie tylko Dworzec Główny i Centralny – tu przecież zlokalizowany był Dworzec Kaliski, do którego jednak dostać się było nie lada wyzwaniem. Nie każdy też pewnie wie, skąd wzięła się nazwa alei, której postanowiliśmy poświęcić cały numer – tę kwestię wyjaśnia Karolina Głowacka.
Po lekturze wrześniowej „Skarpy Warszawskiej" uświadomią sobie Państwo, że Aleje Jerozolimskie właściwie na każdym etapie, w każdej epoce wzbudzały mniejsze bądź większe kontrowersje. Tak jest zresztą i dzisiaj. Pięknie odnowione kamienice sąsiadują z kompletnie zaniedbanymi budynkami. Jeszcze do niedawna trwała walka z wielkoformatowymi reklamami szpecącymi elewacje. Co jakiś czas wyrasta nowy wieżowiec, który niekoniecznie wywołuje zachwyt. Niemniej sprawiedliwie trzeba zaznaczyć, że pojawiają się też inwestycje powszechnie chwalone. W ciągu najbliższych miesięcy Aleje Jerozolimskie znowu nieco zmienią wygląd. Czy na lepszy? To się okaże.

Szykujemy dla Państwa niespodziankę. Wychodząc z założenia, że dobre tradycje warto podtrzymywać, postanowiliśmy we współpracy z dziennikarką i przewodniczką miejską Hanną Dzielińską – niektórym zapewne lepiej znaną jako Hanka Warszawianka – wydać Warszawski Kalendarz Ilustrowany na rok 2019. Znajdą w nim Państwo mnóstwo zdjęć naszego miasta (każdy miesiąc to kolejna dekada, poczynając od przełomu wieku XIX i XX) i równie dużo ciekawostek.

Miłej lektury!

9 (114) 2018

TEMAT NUMERU: ALEJE JEROZOLIMSKIE

25.09.2018 więcej
8 (113) 2018

TEMAT NUMERU: SEKRETY STEFANA STARZYŃSKIEGO

14.08.2018 więcej
7 (112) lipiec 2018

TEMAT NUMERU: WARSZAWA MIASTO I OGRÓD

19.07.2018 więcej

Agencja Wydawniczo – Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.

ul. Borowskiego 2 lok. 205

03-475 Warszawa 

 

Skontaktuj się z nami:
Tel. (22) 416-15-81
E-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl