Bez centralnego ogrzewania, bez własnej toalety, za to z grzybem na ścianach. O chlubnych wyjątkach można przeczytać w artykule Grzegorza Miki. O tym, jakie zmiany zachodziły przez lata na ulicy 11 Listopada, napisał Piotr Wierzbicki. Daniel Nalazek z sentymentem wspomina tramwajową linię 21, która kiedyś z powodzeniem mogła być namiastką praskiej nitki metra. Stefan Szczepłek przypomina sportowe dzieje Pragi. A Piotr Otrębski przywraca pamięci kościół Bernardynów, który dawniej dominował w panoramie Pragi.

więcej

MARCOWY numer "Skarpy Warszawskiej"

Praga ma pecha

Co z tą rewitalizacją Pragi? – chciałoby się zapytać, patrząc na ulice prawobrzeżnej dzielnicy. „Zadaniem rewitalizacji dzielnicy Praga Północ i m.st. Warszawy jest poprawa funkcjonalna i estetyczna przestrzeni miejskiej, a tym samym wykreowanie miejsca interesującego do zamieszkania i spędzania wolnego czasu oraz stworzenie mechanizmu zachęt do inwestowania w nowe i istniejące obiekty na obszarze rewitalizowanym" – czytamy na stronie Urzędu m.st. Warszawy Dzielnicy Praga-Północ. W niektórych miejscach rzeczywiście widać te zmiany, ale są to jedynie punkty na mapie. Sytuacja na Pradze wyglądała na tyle źle, że udział w Zintegrowanym Programie Rewitalizacji (wdrażanym od 2014 roku) stał się dla niej obligatoryjny, w przypadku innych dzielnic uczestnictwo jest dobrowolne. Praga uzyskała nawet status obszaru priorytetowego. Niemniej mając na uwadze skalę problemu, trzeba stwierdzić, że właściwie w kwestii rewitalizacji niewiele się dzieje. Choć jest kilka miejsc, które mogą przyciągnąć inwestorów lub które można uznać za atrakcyjne dla turystów, setki ludzi wciąż mieszkają w warunkach urągających godności: bez centralnego ogrzewania, bez własnej toalety, za to z grzybem na ścianach. O chlubnych wyjątkach można przeczytać w artykule Grzegorza Miki. O tym, jakie zmiany zachodziły przez lata na ulicy 11 Listopada, napisał Piotr Wierzbicki. Daniel Nalazek z sentymentem wspomina tramwajową linię 21, która kiedyś z powodzeniem mogła być namiastką praskiej nitki metra. Stefan Szczepłek przypomina sportowe dzieje Pragi. A Piotr Otrębski przywraca pamięci kościół Bernardynów, który dawniej dominował w panoramie Pragi.

Przy okazji chciałbym zwrócić Państwa uwagę na inicjatywę Piotra Otrębskiego, której gorąco kibicuję. Otóż nasz autor razem ze stowarzyszeniem Polski Fanklub Queen ogłosił zbiórkę podpisów pod wnioskiem o upamiętnienie Freddiego Mercury'ego w przestrzeni miejskiej Warszawy. Pomysłodawcy proponują, by jego imię nosiła jedna z alei w parku im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego. Żeby wniosek trafił do Biura Geodezji i Katastru, musi się pod nim podpisać 200 osób. Ja swój podpis już złożyłem, do czego i Państwa zachęcam, a można to zrobić codziennie od godz. 16.30 w klubokawiarni Retrospekcja przy ulicy Bednarskiej.

Rafał Bielski

Redaktor Naczelny

4 (121) 2019

TEMAT NUMERU: PAWILON CEPELII ODZYSKA DAWNY BLASK?

12.04.2019 więcej
3 (120) 2019

TEMAT NUMERU: CO Z TĄ REWITALIZACJĄ PRAGI?

14.03.2019 więcej
2 (119) 2019

TEMAT NUMERU: PLAC PIĘCIU ROGÓW – WRESZCIE DLA PIESZYCH?

14.02.2019 więcej

Agencja Wydawniczo – Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.

ul. Borowskiego 2 lok. 205

03-475 Warszawa 

 

Skontaktuj się z nami:
Tel. (22) 416-15-81
E-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl